To ciekawe, że istnieją osoby sypiące jak z rękawa dowcipami przy dowolnej okazji, a pozostałe po prostu nie mają pamięci do kawałów i za nic żadnego świetnego nie umieją sobie przypomnieć. Trudno to zjawisko wytłumaczyć, gdy nawet czytając cały wieczór żarty, kilka dni później nie pamięta się już niemal żadnego.